wtorek, 18 marca 2014

NIVEA, YVES ROCHER i Argan Oil - coś na głowę i na ciało :)

Często omawiam kilka kosmetyków naraz. I dzisiaj znów tercet :) i to na dodatek egzotyczny :P

Od dłuższego czasu poszukiwałam żelu pod prysznic który naprawdę nawilża i natłuszcza skórę i chyba znalazłam takiego gagatka. To żel a w zasadzie pielęgnujący Olejek pod prysznic NIVEA - Natural OIL for dry skin. Pojemność 200ml, kosztował około 16zł. czyli dosyć sporo. Kupiony w sklepie stacjonarnym.




Co mówi producent?
Rozkoszuj się niezwykłą pielęgnacją
i doskonałym nawilżeniem skóry. Poczuj jak aksamitna formuła olejku otula Cię kremową pianą, pozostawiając przyjemne uczucie gładkiej i miękkiej skóry przez cały dzień,
a delikatny zapach rozpieszcza Twoje zmysły.
Poczuj się jak nowo narodzona.
- zawiera 55% naturalnych olejków pielęgnujących
- odpowiedni dla skóry suchej
- pH przyjazne dla skóry
- produkt przebadany dermatologicznie


Skład: Glycine Soja, MIPA -Laureth Sulfate, Ricinus Communis, Laureth-4, Cocamide DEA , Poloxamer 101, Parfum, Triticum Vulgare, Citric Acid, Aqua, Panthenol, BHT , Propyl Gallate, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Citronellol, Geraniol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Coumarin, Alpha-Isomethyl Ionone, Eugenol, Hexyl Cinnamal (22.02.2012.)


Moje wrażenia: Pachnie przyjemnie, typowy zapach dla kosmetyków NIVEA. Bardzo rzadki jest ten żel, konsystencja lejąca się bardziej niż zwykłego oleju spożywczego. Trzeba uważać i nalewać na dłoń niewielką ilość, w przeciwnym przypadku połowa się zmarnuje. Wg mnie ten kosmetyk jest całkiem fajny, rzeczywiście zawiera jakieś olejki bo przy spłukiwaniu woda lekko zabiela się (czyli wytwarza się emulsja woda + olej). Troszkę natłuszcza, ale nie spektakularnie. Niestety po użyciu tego żelu trzeba się pokremować albo pobalsamować. Oceniam 6/10.

Argan Oil - czysty olejek arganowy kosmetyczny, 100ml za 29zł.  Można go kupić na stronie www.ellektropol.net. Kupowałam tam również ringi (do przedłużania włosów). 


Co mówi producent?
Sporo mówi, tak dużo tego jest, że zajęłoby zbyt wiele miejsca - więc wklejam link do tego produktu - Kto chce może przeczytać :D do czego zachęcam bo bardzo ładnie wszystko opisane.


Moje uwagi: Opakowanie szklane, więc najlepsze do tego typu kosmetyków, atomizerek - praktyczne i wygodne użycie, zapach nieszczególnie przyjemny - ale każdy naturalny olejek arganowy tak pachnie. Używam go głównie do olejowania włosów, syn używał do pielęgnacji skóry po wykonaniu tatuażu. Sprawdził się :)
Skład tego kosmetyku to całe 100% czystego olejku - dziewiczego :P czyli żadnych domieszek, tłoczony na zimno. Polecam. Ocena 10/10. 

Ostatni bohater a raczej bohaterka - Maska do włosów ANTI-AGE YR. Rzekomo zwiększająca objętość włosów. 150ml kupione za 25,90zł.


No nie ma szału Drogie Panie. Ja osobiście nie zauważyłam żadnego spektakularnego zwiększenia objętości. Maska nie zawiera silikonów, przez to po jej użyciu i tak musiałam sobie coś rzucić dodatkowo na włosy (jedwab z Delii), bo bym ich nie rozczesała. Nie zawiera parabenów.

 
Kolor biały, konsystencja typowa dla takich kosmetyków. Bardzo przyjemnie pachnie - śliczny zapach i dosyć trwały. Co na plus: zdecydowanie włosy są odżywione i ślicznie się błyszczą. Ten efekt utrzymuje się jeszcze przez następne dwa mycia. Producent poleca zostawić ją na 2 minuty, ja trzymałam 5. Nie spływa z włosów i wygodnie się jej używa, bardzo wydajna. 
 
Producent ma głos :)
Składnik aktywny
Olejek z kamelii: odżywia, odbudowuje strukturę włosa, wygładza łuski włosa.
Winorośl czerwona: stymuluje mikrokrążenie.

Więcej o składniku aktywnym
Pochodząca z Azji kamelia jest znana ze swojego cennego olejku stosowanego od dawna przez Japonki jako środek odmładzający.
Dzięki swoim właściwościom odżywczym, ochronnym i regenerującym aktywnie działa na skórę i skórę głowy, a więc doskonale nadaje się do regeneracji włosów suchych i osłabionych.
Naukowcy Yves Rocher połączyli olejek z kamelii z winoroślą czerwoną, o właściwościach stymulujących mikrokrążenie skóry głowy, aby stworzyć potężny duet aktywnych składników przeciwstarzeniowych do włosów.
Składniki pochodzenia roślinnego: winorośl czerwona, olejek z kamelii.


Polecam, przyjemny kosmetyk i niewątpliwie działa odżywczo. Moja ocena 6/10 (byłoby 8 gdyby faktycznie zwiększała objętość). 
 
Ktoś używał tych kosmetyków? Jakie wrażenia?

 

piątek, 14 marca 2014

GLOSSYBOX marzec 2014 Wiosenna przemiana :)

Połowa miesiąca tuż tuż :D

Za tydzień wiosna kalendarzowa a dzisiaj prezentacja marcowego GlossyBox-a



Większość wypróbowana :)


The body shop Malinowy Żel pod prysznic 250ml za 25zł. Pełny produkt. Świetny - ślicznie pachnie ale nie tak intensywnie jak to obiecuje producent. Zapach nie jest jakoś szczególnie trwały - ulatnia się błyskawicznie. Skóra po umyciu jest dosyć przyjemnie nawilżona - to na plus.Fajny produkt ale nie kupiłabym go powtórnie, zwłaszcza za taką cenę.


Pasta do zębów COLGATE Max White One Optic - 50ml tuba za 11,99 pełny produkt. Zawiera wybielacze optyczne. Ciekawa rzecz, tubka dosyć mała - połowa standardowej tuby. Kolor pasty interesujący: sino niebieski, półprzezroczysty. Pasta zawiera widoczne dosyć dobrze drobinki w intensywnie niebieskim kolorze, gdy trafią na powierzchnię umywalki widać jak się rozpływają pozostawiając za sobą granatowo-niebieskie smużki. To jest właśnie ten wybielacz optyczny - jak w proszku do prania białej odzieży :D
Jest lekko słonawa w smaku ale nie szczypiąca. Czy wybiela zęby? Ciężko mi powiedzieć. Pewnie trochę wybiela :)
Fajna rzecz i mogę rozważyć ponowne kupno. 

 LIERAC Bogaty Krem odżywczy HYDRA CHRONO+ - próbka 10ml (158zł./tuba 40ml). Wg producenta intensywnie odżywia i nawilża, chroni i przywraca skórze komfort. Stymuluje naturalne nawilżenie zarówno w głębi jak i na powierzchni skóry. Wypróbowałam - fajny kremik, trochę mulasty zapach (jakiś taki jak mydło dla dzieci) i nieco zbyt długo utrzymuje się na skórze, kolor bladoróżowy, błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoki. Bardzo fajny krem i cieszę się, że go dostałam. 


SYOSS Pianka do włosów Keratin - 250ml za 15,99 zł. Pełny produkt. Jedyny niewypał w tej paczce. Nie używam z reguły takich kosmetyków, zbyt sklejają mi włosy i nie lubię tego. Może kiedyś zużyje - za tysiąc lat :P


MITCHELL and PEACH Body CREAM - Balsam do ciała 180zł./180ml - duża próbka bo 40ml czyli wartość tego kosmetyku to około 40zł. Pozostawia skórę miękką, odżywioną i otuloną delikatnym zapachem. Wzbogacony jest w poddawane destylacji parowej olejki kwiatowe, które pochodzą z posiadłości Mitchell's w hrabstwie Kent. Wolny od parabenów, SLS-ów i barwników. Skład imponujący - prawie same składniki organiczne, zawiera miód, kakao i masło kakaowe i milion różnych olejków roślinnych. Wypróbowałam i powiem tak: naprawdę świetna rzecz. Skóra jest aksamitna w dotyku i pachnąca. Balsam wchłania się błyskawicznie i nie zostawia tłustej powłoki, ale czuć, że ma się go na skórze. Polecam!

CLARENA Caviar Face Peeling - 100ml/44zł. - dostałam próbkę 30ml. Kawiorowy peeling do twarzy o nowej formule i podwójnym działaniu. Do każdego typu cery, działa na skórę oczyszczająco, odżywia i nawilża, neutralizuje wolne rodniki i powstrzymuje procesy starzenia. Wypróbowany: pachnie ładnie, zawiera bardzo dużo mikroskopijnych drobinek (są bardzo drobne, drobniejsze niż ziarnka zwykłego piasku), rzeczywiście skóra jest nawilżona - nie trzeba używać kremu po oczyszczaniu tym peelingiem. Super kosmetyk :) Polecam


Próbka perfum CK Downtown - 205zł./30ml - próbka 1,2ml. - jako wisienka na torcie.
Wypróbowałam i niezbyt mi się podoba :P
Słodki tak, ze można się porzygać tęczą więc raczej nie dla mnie.

Ogólnie jestem zadowolona :)
Wszystko mi się podoba oprócz pianki. Jest dobrze - zwłaszcza w porównaniu do zeszłych pudełek.
A jakie jest Wasze zdanie na temat tego box-a?

czwartek, 13 marca 2014

DOVE dezodorant, Tanita żel do golenia, Peeling Garnier, Micel DELIA i tusz AVON - jak szaleć to szaleć :D

Przedstawiam czterech ulubieńców

+ tusz co do którego uczucia mam zdecydowanie ambiwalentne :D


Dezodorant DOVE Original - klasyka gatunku, posiada długo utrzymujący się i dosyć intensywny ale jednocześnie neutralny zapach pasujący do innych. Deo bez alkoholu ale trochę szczypiący :) pod paszkami. Porządna rzecz, naprawdę skuteczna a przy tym niezbyt droga. Nie sądzę aby któraś z Was jeszcze nie miała tego kosmetyku ale jeśli jest ktoś taki - polecam przetestować. Używam od dawna, miałam już kilka egzemplarzy.


TANITA Żel do golenia dla kobiet - 200ml za jedyne 10,50 zeta - dostępny u nas w sklepie właśnie tutaj. Super kosmetyk :) Wydajny, bardzo mocno pachnący - jakoś tak truskawkowo. Jak dla mnie ten zapach jest zbyt słodki ale na szczęście ulatnia się błyskawicznie. Wygodne użycie - naciskamy głowicę i wyciskamy niewielką (naprawdę małą) glutkę. Najlepiej nakładać taki żel na lekko zwilżoną skórę - wówczas super się pieni. Łatwo można się pozbyć niechcianych włosków. Skóra po użyciu jest lekko nawilżona. Żel zawiera witaminę E. Używam od kilku miesięcy.


Peeling GARNIER Czysta Skóra Active - ULTRAZŁUSZCZAJĄCY - No wreszcie porządny zdzierak do twarzy :D. Oto peeling TERMINATOR - zdziera wszystko, dedykowany do tłustej skóry z problemami (domyślam się, że chodziło o pryszczate nastolatki), mimo to spasował mi wybitnie chociaż młoda nie jestem, mam dosyć suchą skórę i na dodatek jedynym moim problemem skórnym są zmarszczki.
Ten peeling naprawdę oczyszcza - wszystko :P
Zawiera kwas salicylowy (działanie antybakteryjne) i kompleks HerbaRepair. 
Nie wnikam co jest w składzie, jak dla mnie jest bombowy. Szlifuje skórę jak ta lala. Pachnie miętowo i świeżo (jak płyny do mycia toalet), kolorek błękitny. Używam go razem z płatkami peelingującymi - czyli robię "dabl ekszyn" :D
Producent zaleca co dwa dni się peelinąć - mi wystarczy taka akcja raz na tydzień. Jest naprawdę SKUTECZNY :)
Kupiony niedawno. 


Płyn micelarny DELIA do cery wrażliwej 200ml za jedyne 7,70 zeta dostępny u nas.
No fajny :D
Porządnie myje i na dodatek zupełnie nie szczypie w oczy. Wydajny, bezzapachowy. 
Zawsze największy problem mam z umyciem oczu, te wszystkie tusze i inne cienie - a ten płyn daje radę błyskawicznie i ani pyci pyci nie piecze. Zawiera wyciąg z ryżu i alantoinę, skóra po myciu jest lekko nawilżona. Polecam :)
Posiadam go od kilku dni. 


Tusz AVON AERO VOLUME - dostałam go w którymś z ostatnich boksów (już się zgubiłam w którym był). No i powiem Wam, że jakiś dziwny ten tusz. Przede wszystkim jest jakiś taki lekki - rzeczywiście jak powietrze :P
Czyli nie czuje się, że rzęsy są czymś pomalowane. Generalnie sprawia wrażenie jakby był suchy. Szczotka delikatnie mówiąc średnio wygodna (wybaczcie ale nie zrobiłam fotki). Tusz wysycha dosyć szybko, nie kruszy się przez cały dzień noszenia na rzęsach. Zmywa się tak sobie - dwa razy trzeba przemyć oczy. 



Dwie fotki mojej Elusi - tusz w akcji. Oko po prawej stronie pomalowane dwiema warstwami. Niewątpliwie lekko unosi rzęsy, wydłuża wizualnie i nie ma tendencji do sklejania. Jedyne co mi przeszkadza to jakieś dziwne wrażenie, że mam nieumalowane rzęsy :D ale chyba o to chodziło?
No nie wiem czy to będzie mój ulubiony tusz - raczej nie bardzo :)
Użyłam dopiero raz :)

Miałyście któryś z tych kosmetyków? Jakie są Wasze opinie na ich temat?

środa, 12 marca 2014

JOKO SILIKONOWA Baza pod makijaż SMOOTH YOUR FACE - i zdjęcia mojej twarzy

Hej hej :)

Goję się powoli, ale szału nie ma. W piątek kolejna wycieczka do Ostravy (Panie zapomniały wyjąć jeden szew i specjalnie jadę taki kawał drogi). Tak się prezentuję trzy tygodnie po operacji:


Jak widać, strasznie jeszcze jestem popuchnięta (można to stwierdzić patrząc w miejsca gdzie mam uchwyty okularów - są wgniecione do skóry). Powoli schodzi ten obrzęk, na dodatek czuję się jakbym miała drewnianą twarz :D czyli nie mam czucia we wszystkich miejscach. Buzię mam jak pyza :P (na dodatek nadchodzą TE dni :D i to też jest powód zatrzymania wody w organizmie).
Zdjęcie jest ciut prześwietlone, rozjaśniłam włosy i mam teraz takie bardziej brązowe niż prawie czarne.

Dzisiejszy post chciałabym jednak poświęcić komuś innemu, a raczej czemuś innemu.


JOKO Silikonowa baza pod makijaż - Świetna rzecz i działa co najważniejsze :)
Można ją oczywiście kupić u nas za jedyne 23,89zł. - ale dosyć spora pojemność bo 15ml. Bardzo wydajny kosmetyk. Dostępna TUTAJ.

 Naprawdę polecam z czystym sumieniem. Bezbarwna, idealnie maskuje suche skórki, wygładza twarz, zmniejsza wizualnie zmarszczki. 

Oto dowody :)
 


 Czoło przed bazą i po zastosowaniu, jak widać takie najpoważniejsze zmarszczki mimiczne (wiem, wiem  muszę sobie botoks zapodać w te miejsca bo nic innego już nie pomoże) zmniejszyły się istotnie.






Bardzo ładnie sobie radzi ze zbyt otwartymi porami i łuszczącym się naskórkiem. Nawilża skutecznie, skóra jest bardzo śliska i gładka w dotyku. Po 6 godzinach skóra nadal jest matowa mimo tego, że użyłam tylko tej bazy i podkładu (Clinique - balans). 

Naprawdę jest fajna :)
Jeszcze raz to samo zdjęcie tylko przyciemnione dosyć solidnie :)
Jak widać jeszcze mam czoło trochę brudne (farba z wczorajszego dnia jeszcze nie chciała ustąpić).


No i jak? Podoba się Wam ta krótka prezentacja?  Mam nadzieję, że zachęciłam Was do wypróbowania tego kosmetyku.

poniedziałek, 10 marca 2014

YVES ROCHER Krem Przeciwzmarszczkowy 50+ intensywnie regenerujący na bazie 30 olejków roślinnych

Kupiłam sobie taki kremik, koszt wg ceny katalogowej 159,- zł, na szczęście mnie kosztował nieco mniej czyli 99,- zł.


Jestem 40+ a teoretycznie krem przeznaczony jest dla kobiet 50+ ale ja wolę zapobiegawczo stosować silniejsze kosmetyki :D . Krem wcale nie jest jakoś specjalnie drogi bo stówka za taką pojemność (75ml) to nie jest duża kwota, trochę się tym martwię - gdyby było go 15ml wtedy można by przypuszczać, że to naprawdę dobry kosmetyk (kierując się dewizą "drogie to dobre"). 


Co mówi producent?
Kosmetyk idealny dla osób o suchej, wymagającej, dojrzałej skórze ze zmarszczkami. Bardzo bogaty i gęsty krem, wzbogacony koktajlem 30 drogocennych olejków odtwarza naturalne zasoby skóry, uszczuplone z upływem czasu, dostarczając jej różnorodnych składników odżywczych, których potrzebuje. Skóra jest zregenerowana, odzyskuje elastyczność, a zmarszczki ulegają spłyceniu. Krem bardzo dobrze się wchłania. Krem może być stosowany jako intensywna kuracja1-2 miesięczna lub, jeśli skóra tego potrzebuje codziennie przez cały rok.

Składniki
30 drogocennych olejków roślinnych
· 10 olejków bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe pomocnych w regeneracji skóry: ze słonecznika, kukurydzy, krokosza, lnianki, róży muscat, winogron, brzoskwini, orzecha włoskiego, moreli, wiesiołka
· 10 olejków bogatych w witaminę A i E oraz składniki niezbędne do ochrony skóry przed starzeniem: palmowy, rzepakowy, kokosowy, pistacjowy, z orzecha laskowego, awokado, bawełny, orzecha nerkowca, ryżu, pszenicy
· 10 olejków bogatych w skwalen, woski i sterole nadające skórze miękkość: z makadamii, oliwek, arganowy, z owoców Gevuina avellanami, z rośliny limnanthes, z jojoby, rycynowy, z andiroby, kamelii, mango
A teraz moja opinia: Konsystencję ma rzeczywiście świetną, jest naprawdę dosyć gęsty (a to lubię, nie znoszę nakładać na siebie wody) a przez to jest bardzo wydajny. Pachnie trochę ciotkowato, w zasadzie mogliby sobie podarować ten zapaszek. Przeznaczony jest zarówno na noc jak i na dzień - ale stosowanie go przed zrobieniem makijażu to chyba niezbyt dobry pomysł bo jest bardzo tłusty (świecę się niesamowicie) i bardzo wolno się wchłania.Nałożyłam go godzinę temu a na skórze nadal jest tłusta warstewka.
Nie mam pojęcia jak będzie działał bo zastosowałam go dopiero dwa razy, po miesiącu dopiszę tu czy zauważyłam jakieś efekty. 

Ogólnie w mojej ocenie to typowy krem na noc dla osób o naprawdę suchej skórze. 
Nawet nie pytam czy któraś z Was go miała :D
Ale może babcia albo mamusia Szanownych Pań stosowała to cudo?  



I jeszcze życzenia dla Wszystkich Pań z okazji Dnia Kobiet - czekałam na krokusy i właśnie rozkwitły w moim ogrodzie :) stąd dwudniowe spóźnienie :P

sobota, 8 marca 2014

YVES ROCHER - Szampon i odżywka :)

Druga notka o zakupach :)
Tym razem na tapetę biorę szampon i odżywkę.

Szampon VOLUME z wyciągiem z malwy, 300ml za 9,90zł. Cena bardzo dobra jak za taką pojemność, szampon jest bezbarwny, dosyć gęsty. Przyjemnie pachnie, dobrze się pieni. Nie zawiera parabenów, silikonu i sztucznych barwników, za to w jego składzie znajdziemy wyciąg z malwy uprawianej w ekologiczny sposób. Malwa ma działanie filmogenne (ciekawe słowo) czyli okleja włosy cienką warstwą przez to ma je pogrubiać. Nie zauważyłam szczególnie mocnego efektu :D ale szampon jest ok, polecam z czystym sumieniem. 


Drugi bohater, a raczej bohaterka dzisiejszej notki to odżywka wygładzająca LISSAGE SMOOTHING 150ml, w tej samej cenie. Też nie zawiera parabenów, silikonu i sztucznych barwników. Dosyć przyjemna w użytkowaniu, zdecydowanie wygładza nawet najbardziej porowate włosy (czyli takie jak moje: rozjaśniane, farbowane i po trwałej). Zapach kwiatowy, delikatny, konsystencja dosyć gęsta i taka maślana rzekłabym.


Zawiera wyciąg z ziaren gombo (cokolwiek to jest) i olejek z jojoby. Całkiem fajna odżywka, aczkolwiek po jej użyciu mam wrażenie, że moje włosy są brudne - jakby oklejone czymś, ciężko się rozczesują, zwłaszcza zdemolowane końcówki. 

WADA
Nie wiem który z tych kosmetyków powoduje taki efekt, ale generalnie włosy się nie błyszczą (nawet w tych miejscach gdzie jest odrost zdrowego włosa - jakieś 3cm). Przypuszczam, że to wina braku silikonów :)

Jeśli któraś z Was nie lubi silikonu w kosmetykach do włosów - polecam z czystym sumieniem. Kosmetyki są dobre jakościowo, naturalne, niedrogie i eko :D
A EKO jest OK :P


wtorek, 4 marca 2014

YVES ROCHER II podejście :D część 1

Dwa kosmetyki w tym wpisie


Żel pod prysznic Macadamia - 7,90 za 200ml. Cena przyzwoita za taką zawartość, pachnie przyjemnie i delikatnie, szału nie robi jeśli chodzi o nawilżenie skóry ale z pewnością jej nie wysusza. Zapach utrzymuje się dosyć długo. Chętnie kupię te żele, są niedrogie i dosyć przyjemne w stosowaniu, mają dobrą cenę.


 Orientalne mleczko pod prysznic - 200ml za 19,90 zeta.
z olejkiem arganowym

Tu już oczekiwałam czegoś więcej, pojemność tożsama jak Jardins de Monde ale cena prawie trzykrotnie wyższa. I co? i nico.
Rzadki biały żel pod prysznic, butelka wygodna - w korku jest mały otwór, więc wygodnie się stosuje ten żel. Zapach delikatny i nieco mdły. Pieni się tak inaczej niż zwykłe żele, powstaje delikatna pianka i dobrze się go używa, chociaż mógłby być mniej lejący się. Jest bardzo wydajny, to trzeba przyznać.

Nie widzę żadnych efektów. Zapach utrzymywał się krótko, konsystencja taka sobie, żel na pewno ani nie nawilża ani też nie natłuszcza. Rzekomo 98% składników jest naturalne, możliwe. Zużyję, ale nie kupię ponownie. Zdecydowanie zbyt drogi, gdyby zostawiał nawilżoną skórę wtedy bez wątpienia bym go kupiła. Wykorzystam cały - może po czasie dostrzegę efekty.

Miałyście te kosmetyki?