czwartek, 23 stycznia 2014

Jak mi idzie odchudzanie??? 4,5kg w dół ! :D i ORLISTAT

Szybko chudnę :)
4,5 kg w dwa i pół tygodnia. Startowałam z pułapu 74,5kg przy 160cm wzrostu więc taka kluseczka jestem. Dzisiaj rano równiutkie 70kg :)
Mój cel? 62kg.
Czas realizacji? Maksymalnie koniec lutego :)
System nagród? Jak na wadze pojawi się 6 z przodu - mój kochany mąż pojedzie do Oświęcimia i kupi mi jednego pączka z lukrem i z kandyzowaną pomarańczową skórką na górze. W środku ma być różana marmolada :D
Następny pączek przy 67kg, potem 65 i na koniec dwie sztuki przy 62kg.
:P

Posiłkuję się niestety od tygodnia wspomagaczem. Pamiętacie Alli? Takie tabletki szeroko reklamowane kilka lat temu. To stary lek, kilkanaście lat temu nazywało się to cudo Xenical, potem było Alli a teraz w Polsce już nie ma nic :D


Dbają o nasze zdrowie :P nasi politycy. Ale jak dla mnie nie wiem co gorsze: choroby związane z otyłością czy też może kilka ciężkich przypadków wśród setek tysięcy osób spożywających preparaty na bazie orlistatu. Jak działa orlistat? W skrócie utrudnia spożytemu przez nas tłuszczowi wchłonąć się do naszego organizmu. Przy takiej diecie jak mam teraz - zero węgli (bardzo mało czyli max 20g węglowodanów na dobę), dużo białka i tłuszcz w normalnych ilościach - Orlistat jest wybawieniem.

Nie znoszę beztłuszczowego jedzenia. Te anemiczne fileciki z piersi kurczaka ugotowane na parze i podawane w akompaniamencie bladziuchnych kalafiorków i marcheweczki to nie dla mnie. Ja muszę mieć smaczne jedzenie, pachnące, przyprawione. Mięso? Owszem ale smażone, pieczone - gotowane mięsko zostawiam sobie na starość :D
Jak bym miała się pilnować i kupować tylko odtłuszczone produkty z pewnością bym zwariowała. Na dodatek wszystkie te rzeczy light to straszne świństwo smakowe a tłuszcz zostaje w nich zastąpiony cukrem. Z deszczu pod rynnę. Witaminy nie wchłaniają się bez tłuszczu i do kibelka też ciężko się wybrać na samym białku. Lipa mości panowie straszna.

A przy orlistacie? Bajer pełny!
1) żarełko smaczne
2) witaminki się wchłaniają z jarzynek bez problemów
3) tłuszcz wlatuje i wylatuje (w 70% spożytej zawartości)
4) kibelek owszem, raz dziennie i bez kłopotów.

U naszych południowych braci oczywiście można kupić prawie  wszystko :D czyli Alli również. U nich jest to lek z nazwą handlową taką jak nazwa składnika aktywnego czyli Orlistat. Oczywiście kupuje się ten lek bez recepty w najzwyklejszej czeskiej aptece.


Zażywam mało bo 1 tabletkę na dobę w trakcie obiadu. Można 3 na dzień, ale bez przesady :D
Co za dużo to i świnia nie chce. Poza tym jakbym tak szybko chudła to moja skóra zaczęła by powiewać jak żagle i przy silnym wietrze (a ostatnio częste są anomalia pogodowe) mogło by mnie gdzie porwać :D

No i co Wy na to moje odchudzanko?




65 komentarzy:

  1. Gratuluję Ci! :) Mi brak motywacji, Dukana 3 raz zaczynam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam motywację, bo jak zobaczyłam moje ostatnie zdjęcia na których wyglądam jak foka, stwierdziłam, że najwyższy czas zabrać się za siebie i to ostro.

      Usuń
  2. No nieźle. :D Gratuluję. :) Też nie znoszę beztłuszczowego jedzenia, choć powinnam bo mam za dużo cholesterolu. Z nadmiaru skutecznie odchudził mnie interferon i wzwc, jedyne co mi przysłużył. ;) Teraz mam przymusową dietę. mimo dobrych wyników wątroba się buntuje, nie pozwala zjeść tego i tego a ja i tak czasem zgrzeszę i cierpię. ;) Wyglądasz pięknie, zasługujesz nawet na 2 pączki. :) Różane nadzienie, achhh narobiłaś mi apetytu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie za pięknie wyglądam :D
      Na pączka się już dzisiaj cieszę, może w niedzielę już będzie ten dzień?

      Usuń
  3. Super efekt, życzę dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że się starasz, ale zastanawiam się, czy jednak nie było jakiegoś poważnego powodu wycofania tego suplementu?
    No i ogólnie nie jestem za systemem - schudłam, więc nagrodzę się pączkiem. Ale to już każdy ma swoje metody ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę mieć jakąś nagrodę :P oczywiście nagroda już jest tak naprawdę bo lepiej wyglądam ale to taki bonusik :)
      Zawsze są ważne powody, ale każdy lek szkodzi, dużo więcej było przypadków ciężkich zachorowań po zażywaniu tabletek antykoncepcyjnych a miliony kobiet je łykają całe życie mimo, że nie jest to lek niezbędny.

      Usuń
  5. Mam za sobą pierwszy trening i kompletnie brak mi motywacji na kolejne :(
    Zazdroszczę utraty wagi :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nic nie trenuję, bo nie mam czasu :P

      Usuń
  6. gratulacje :) fajna nagroda za tą 6 z przodu :)
    ja obecnie waze 60 kg przy wzroscie 164 i zadnego paczka sobie nie odmawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak bym miała takie parametry też bym nie musiała sobie odmawiać :)

      Usuń
  7. GRATULUJĘ i życzę powodzenia - na pewno się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super za wytrwałość !
    Ja motywację mam , ale gdy tylko rano zacznę dietę to wytrzymam max do wieczora lub do następnego poranka :)
    Ale jak mój mąż sobie odpuści to robię mu awanturę :D No tak , zawsze lepiej pouczać kogoś niż samemu się za siebie wziąć :P
    Życzę dalszych sukcesów ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż już od 3 dni też dietuje :D a dzisiaj dostaliśmy wielką paczkę z różnym rzeczami do jedzenia - które nie mają węglowodanów.

      Usuń
  9. dobrze Ci idzie, tak trzymac :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje! Ja żadnych tabletek nie łykam, sama wolę zdrową dietę i ćwiczenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję;)Radzę jednak robić sobie badania okresowe(morfologię) bo ja po jednym wspomagaczu dostałam takiej anemii,że mój lekarz o mało nie spadł ze stołka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak co miesiąc mam anemię :P
      Poza tym ja jem ogromne ilości jedzenia - z 1,5kg na dobę na pewno :)
      W tym najwięcej mięsa, nabiału i jarzyn. Sporo ryb, prawie codziennie jem rybę. Dzisiaj zjadłam parówki z szynki (porządne), pieczarki marynowane do tego, jajecznicę, bogracz czyli wypasiony gulasz z papryką, ogórkami, pomidorami, pieczarkami i kluseczkami z otrębów, jogurt z bezcukrową konfiturą z owoców leśnych, i jeszcze coś zjem na kolację.

      Usuń
  12. Ładny wynik :) ja też zaczęłam ostatnio walczyć o nową figurę ;) od tygodnia ćwiczę z Chodakowską :D ale nie stosuję żadnych diet :P to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy Chodakowskiej prawie się zatarłam :D
      Ona jest kosmitą :P

      Usuń
    2. Justyno, Powodzenia w leczeniu kręgosłupa złotko.

      Usuń
  13. Moim zdaniem takie odchudzanie może wyrządzić wiele szkód w organizmie, a szybka utrata wagi z pewnością również nie jest dobra. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głodzenie czy źle zbilansowana dieta na pewno. Ja zjadam sporo - pewnie z 2000 kalorii na dobę, jem prawie wszystkie jarzyny (oprócz tych podziemnych) i jem ich dużo, codziennie zjadam z pół kilo warzyw, tyle samo nabiału (jajka, mleko, jogurt i kefir naturalny, białe serki, feta, żółty ser), coś owocowego (ale mało: jagody albo pół jabłka albo pół pomarańczy itp.), około 0,5kg mięsa lub ryb. Mam perfekcyjnie zbilansowaną dietę - jedynie nie ma w niej ziemniaków, pieczywa, cukru - czyli węgla :D

      Szybka utrata nie jest dobra i następuję tylko na początku- więc wiadomo, teraz już będzie dużo wolniej szybko szło :)
      Do końca stycznia planuję zrzucić jeszcze około 2kg, reszta na luty.

      Usuń
  14. Gratuluję wyniku :)
    Jednak ja absolutnie bym się nie zdecydowała na takie "wspomagacze". Wolałabym się odchudzać przez ćwiczenia i dietę ustaloną przez dietetyka.
    Życzę dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mhm, to trochę absurd nagradzać się pączkami... Żeby utrzymać wagę, trzeba wyzbyć się traktowania jedzenia jako nagrody/pocieszenia/przekupstwa etc etd

    OdpowiedzUsuń
  16. Serdecznie gratuluję zrzuconych kg :) Po sobie wiem jak to bardzo cieszy :) Życzę samych sukcesów! :* Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję utraty wagi, chociaż tak duży spadek w tak krótkim czasie troszkę mnie przeraża, nie za szybko:)?

    W każdym razie życzę dalszych sukcesów w tym temacie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jakos nie jestem zbytnio przekonana do wspomagaczy, wolałabym własnym wysilkiem schudnac ;) oczywiscie cwiczenia obowiazkowo, mam juz za sobą jeden 18kg efekt jojo takze juz podziekuje za ekspresowe chudniecie bez cwiczen ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Przy utracie wagi trzeba myśleć długoterminowo. Bo teraz mało węgli a po diecie wróci się do normalnego jedzenia i wszystkie kg powrócą.. :/ Osobiście wolę jeść wszystko proporcjonalnie ale ćwiczyć, co kocham! I żadnych supli bo jak dla mnie nie dają nic tylko pieniądze kradną. Nauczona jestem doświadczeniem - tylko wytrwałość mnie uratowała, w ćwiczeniu. Kiedyś też myślałam, że kluczem do schudnięcia jest jeść mniej albo mniej pieczywa czy tłuszczu. Z czasem człowiek się uczy i puka się w głowę gdy słyszy albo o drastycznych dietach, alkbo takich co odejmują jakiś składnik od ust. Nienawidzę też wszelakich reklam rzekomych 'wspomagaczy' - najbardziej dobiła mnie reklama czegoś co usuwa wodę z organizmu BOŻE JAK KTOŚ JEST GRUBY I SPUCHNIĘTY TO WINA OBŻARSTWA A NIE 'nadmiaru' WODY. nie ma czegoś takiego!! Składamy się w 65% z wody i jak można mieć jej nadmiar,. skoro trzeba ją pić dużo?
    Na początku brałam tabsy z zieloną herbatą i dały 0, chudłam tyle co potem z pomocą ćwiczeń :) No ale, życzę powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  20. gratuluję :) ja próbuję sie zmotywować do zrzucenia ciałka, ale jakoś mi to nie idzie :/ a do zrzucenia, duuuużo :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję!
    Ale uważaj z tymi pastylkami.

    Spróbuj więcej ruchu - ja nie potrafiłabym być na diecie, ale więcej ruchu dobrze mi robi. Ale nie jakieś trenerki-celebrytki, tylko zdrowiej i przyjemniej - pójść na spacer (na mrozie się więcej kalorii traci i ponoć system odpornościowy się poprawia - powtarzałam sobie to dziś ganiając po mieście ;-)). Chodzi o to, żeby ten ruch był przyjemnością, nie czymś, do czego trzeba się zmuszać.

    Polecam to wszystkim, bo u mnie się to sprawdza - i świetnie poprawia mi nastrój (kiedy nie mogłam za bardzo się ruszać z powodów zdrowotnych myślałam, że zwariuję).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, pozdrów męża! I witajcie w "koneserskim gronie"! :-)

      Usuń
  22. wspaniale ! trzymam kciuki :) ja swojego czasu brałam nursea trawienie ale tylko do momentu oczyszczenia organizmu z toksyn, swietnie działą na krew, w listopadzie wazyłam 59 kg pozniej tylko ćwiczenia i ćwiczenia, teraz waże 56 kg marzy mi się 53 :) zobaczymy jak będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratulacje ;) Ja w tym roku schudłam z 67 kg do 51 kg przy wzroście 167 cm. Nareszcie jestem w miarę z siebie zadowolona. Życzę Ci powodzenia i wytrwałości ;)
    Tylko te nagradzanie pączkami troszkę słabe jest, przynajmniej ja bym na jednym nie poprzestała :P

    OdpowiedzUsuń
  24. jej gratuluje efekt świetny :) trzymam kciuki dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję tak świetnych efektów, ja natomiast na odwrót staram się przytyć bo przy wzroście 176cm ważę tylko 57 kg a marzę by mieć chociaż 65 kg. Jestem po prostu za chuda

    OdpowiedzUsuń
  26. gratuluje i powodzenia w dalszym odchudzaniu
    tak w ogóle czekam na efekty pozabiegowe :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratulacje, życzę dalszych tak dobrych efektów. Ja szukam sposobu na to, jak przy ćwiczeniach na 'płaski brzuch' uniknąć schudnięcia. Chciałabym jednocześnie trochę przytyć (w biodrach zwłaszcza) i wyszczuplić brzuch :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam do zrzucenia minimum 15kg :/ Startuję z 75kg. Przeważnie ważę 65kg, ale idealnie byłoby mieć 57 i mniej. Mam 168cm i dość dobry rozkład tych kg, więc tragedii nie ma :P Mam o tyle gorzej, że i tak mało jem, więc trzeba głodówkę wprowadzić :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ładny wynik - trzymam kciuki za kolejne spadki wagi :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję i życzę coraz mniejszych liczb na wadze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratuluję :). Ja również sie odchudzam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratuluję efektu i wytrwałości! Trzymam kciuki za dalszą pracę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kochana skoro efekty są to ok, ale chętnie zapytałabym co na to twoja skóra. Zastanawiam się czy zdąży się regenerować przed takim spadkiem masy ciała.

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluje! Ja po raz setny biorę się za siebie ale idzie mi to opornie, chyba powinnam wziąć z Ciebie przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  35. gratuluję ;) ja też zaczynam się odchudzać... tzn. może nie odchudzać ale więcej ćwiczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. 4,5kg w dół to świetny wynik, ja brałam tylko błonnik, z innych wspomagaczy jeszcze nie korzystałam podczas diety

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny wynik! Gratuluję!

    Ja też od jakiegoś czasu się odchudzam, ale ze znacznie większej wagi ;)
    Nie byłam w stanie sobie odmawiać czegokolwiek jeśli chodzi o takie normalne jedzenie, więc zrezygnowałam ze słodyczy i chipsów i nie jem kolacji. Właściwie mój ostatni posiłek jest ok 15, 16 a potem ewentualnie jakieś mleko i trochę waga spada, ale niezbyt szybko, zobaczymy ile tak wytrzymam ;D.

    OdpowiedzUsuń
  38. gratuluję! :) ja z kolei mam problem w drugą stronę, szkoda że nie można od kogoś wsiąść troszeczkę tłuszczyku, zwłaszcza teraz zimą by się przydało

    OdpowiedzUsuń
  39. super :) mi bardzo pomogł mel b, w ciągu dwóch tygodni ćwiczeń efekty byóły nie do pomyślenia! polecam ci ją :)

    zapraszam do sb:
    www.agnes-show.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Moja waga nie szła w dół tak szybko, znacznie wolniej, ale za to nie wrócił do mnie efekt jojo:) powodzenia Ci życzę i mam nadzieję, że będziesz nas informować jak tam z wagą u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja wlasnie zaczynam brac Xenical (120mg - przepisane przez lekarza na recepte) ale kurcze, wszedzie czytam ze scisla dieta itd. a u Ciebie z wpisu wnioskuje ze normalne zdrowe jedzenie i chudniesz... w ogole zastanawiam sie jak to wyglada teraz? Duzo schudlas? Byla stosowana jakas bardziej drastyczna dieta cos?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak do końca - ograniczyłam istotnie węglowodany (tylko to). Jak teraz jest? Różnie :)
      Od 63 do 66 - waga się waha.

      Usuń
  42. Hej,mozna kupić xenikal bez recepty w czechach ?pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. niestety bez recepty juz nie kupisz, pozmieniali troche. :) ale lekarze daja recepty bez problemu. :) ppzdrawiam z Prahy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam miesiąc temu bez recepty (Orlistat), w internetowej aptece w Czechach.

      Usuń
    2. Mozna wiedzieć jaka to jest dokladnie apteka ???????

      Usuń
  44. Kiedyś brałam Alli i były super efekty,długo się utrzymywała waga mimo powrotu do normalnego jedzenia. Teraz po kolejnej ciąży mam kolejne kg :(, więc chciałabym spróbować Orlistatu. Czy możesz podać link do tej apteki internetowej? Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Odpowiedzi
    1. Witam! Próbowałam kupić przez internet Orlistat, ale za dużo naciągaczy i niejasnych sytuacji, a to nie mało kosztuje, więc nie ryzykowałam. Kupiłam w Niemczech(mieszkam przy granicy) Orlistat 60 mg za 42 euro 84 kapsułki, ale właśnie odebrałam w mojej aptece pod nazwą Xenikal 120 mg z importu z Czech za 406 zł 84 kapsułki. Pani w aptece stwierdziła,że lek jest na 100% więc nie muszę przynosić recepty.Chociaż moja pani doktor chciała mi ją wystawić, ale podając nazwę Orlistat nie miała tego leku w spisie, w Polsce jest pod nazwą Xenikal, ale to dokładnie ta sama substancja czynna, którą jest orlistat. Pozdrawiam

      Usuń
  46. https://dimedic.eu/lekarstwo/xenical na tej stronie idzie kupić :)

    OdpowiedzUsuń