sobota, 8 marca 2014

YVES ROCHER - Szampon i odżywka :)

Druga notka o zakupach :)
Tym razem na tapetę biorę szampon i odżywkę.

Szampon VOLUME z wyciągiem z malwy, 300ml za 9,90zł. Cena bardzo dobra jak za taką pojemność, szampon jest bezbarwny, dosyć gęsty. Przyjemnie pachnie, dobrze się pieni. Nie zawiera parabenów, silikonu i sztucznych barwników, za to w jego składzie znajdziemy wyciąg z malwy uprawianej w ekologiczny sposób. Malwa ma działanie filmogenne (ciekawe słowo) czyli okleja włosy cienką warstwą przez to ma je pogrubiać. Nie zauważyłam szczególnie mocnego efektu :D ale szampon jest ok, polecam z czystym sumieniem. 


Drugi bohater, a raczej bohaterka dzisiejszej notki to odżywka wygładzająca LISSAGE SMOOTHING 150ml, w tej samej cenie. Też nie zawiera parabenów, silikonu i sztucznych barwników. Dosyć przyjemna w użytkowaniu, zdecydowanie wygładza nawet najbardziej porowate włosy (czyli takie jak moje: rozjaśniane, farbowane i po trwałej). Zapach kwiatowy, delikatny, konsystencja dosyć gęsta i taka maślana rzekłabym.


Zawiera wyciąg z ziaren gombo (cokolwiek to jest) i olejek z jojoby. Całkiem fajna odżywka, aczkolwiek po jej użyciu mam wrażenie, że moje włosy są brudne - jakby oklejone czymś, ciężko się rozczesują, zwłaszcza zdemolowane końcówki. 

WADA
Nie wiem który z tych kosmetyków powoduje taki efekt, ale generalnie włosy się nie błyszczą (nawet w tych miejscach gdzie jest odrost zdrowego włosa - jakieś 3cm). Przypuszczam, że to wina braku silikonów :)

Jeśli któraś z Was nie lubi silikonu w kosmetykach do włosów - polecam z czystym sumieniem. Kosmetyki są dobre jakościowo, naturalne, niedrogie i eko :D
A EKO jest OK :P


24 komentarze:

  1. Niestety ten szampon się u mnie nie sprawdził :( Nie zauważyłam u siebie żadnego działania (poza myciem) i w dodatku po jakimś czasie zaczęła mnie swędzieć skóra głowy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ochotę właśnie na ten szampon i w takim razie chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam sporo dobrego o tym szamponie a że mam sklep YR niedaleko to chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bez silikonów ani rusz. Ja muszę je mieć. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hm mi się nie podoba to "oklejanie" włosów, ponadto cokolwiek bym ze swoimi nie robiła to i tak zawsze się błyszczą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oklejanie ma je pogrubić - teoretycznie :P

      Usuń
  6. z YR mam tylko wysuszacz do paznokci,do włosków jeszcze nic nie miałam:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyki YR są bardzo przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa jakby te kosmetyki spisały się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba spróbować :)
      W większych centrach handlowych są drogerie YVES ROCHER.

      Usuń
  9. o naprwde sa warte tej ceny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przetestowałam sporo z YR ale akurat ich szampony i odżywki mi nie pasują:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczynam testy :D kosmetyków tej marki.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. W mojej ocenie jest naprawdę fajny zwłaszcza dla naturalnych włosów, córce wczoraj myłam włoski - całkiem ładnie się błyszczały.

      Usuń
  12. żele pod prysznic bardzo lubię z YR, ale co do szamponów to już raczej kolejnego podejścia nie zrobię. Jedynie może skuszę się na olejek do włosów suchych. Próbowałam już kilku szamponów i zawsze miałam podobne spostrzeżenia- włosy wyglądały płasko, jakby niedomyte :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przez brak silikonów i nadmiar tłustych dodatków.

      Usuń
  13. Mam w zanadrzu jeden szampon YR do włosów farbowanych. Nie długo zacznę go używać, jestem ciekawa jak się spisze. Odnośnie Madame Lambre to nie jestem konsultantką, produkty dostałam ze współpracy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, chętnie bym się zapisała.

      Usuń
  14. Z YR moja mama ma tylko szampon do włosów brązowych, który niby ma odświeżać kolor... A tak to nie miałam z tą firmą styczności, moje włosy jednak lubią odrobinę silikonów.

    Suchymi pastelami można zrobić kolorowe pasemka (jak się nałoży na mokre włosy) ciągle zapominam spróbować i zrobić o tym notkę na blogu.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też chyba bez nich ciężko się obywają :)

      Co do pasemek, na tą chwilę mam zbyt ciemne włosy na takie brewerie, że nie wspomnę o moim wieku w którym chyba nie przystoi pozwalać sobie na tego typu zabawy :D

      Usuń
  15. Oj, już dawno nie używałam kosmetyków Yves Rocher. Czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń