wtorek, 4 marca 2014

YVES ROCHER II podejście :D część 1

Dwa kosmetyki w tym wpisie


Żel pod prysznic Macadamia - 7,90 za 200ml. Cena przyzwoita za taką zawartość, pachnie przyjemnie i delikatnie, szału nie robi jeśli chodzi o nawilżenie skóry ale z pewnością jej nie wysusza. Zapach utrzymuje się dosyć długo. Chętnie kupię te żele, są niedrogie i dosyć przyjemne w stosowaniu, mają dobrą cenę.


 Orientalne mleczko pod prysznic - 200ml za 19,90 zeta.
z olejkiem arganowym

Tu już oczekiwałam czegoś więcej, pojemność tożsama jak Jardins de Monde ale cena prawie trzykrotnie wyższa. I co? i nico.
Rzadki biały żel pod prysznic, butelka wygodna - w korku jest mały otwór, więc wygodnie się stosuje ten żel. Zapach delikatny i nieco mdły. Pieni się tak inaczej niż zwykłe żele, powstaje delikatna pianka i dobrze się go używa, chociaż mógłby być mniej lejący się. Jest bardzo wydajny, to trzeba przyznać.

Nie widzę żadnych efektów. Zapach utrzymywał się krótko, konsystencja taka sobie, żel na pewno ani nie nawilża ani też nie natłuszcza. Rzekomo 98% składników jest naturalne, możliwe. Zużyję, ale nie kupię ponownie. Zdecydowanie zbyt drogi, gdyby zostawiał nawilżoną skórę wtedy bez wątpienia bym go kupiła. Wykorzystam cały - może po czasie dostrzegę efekty.

Miałyście te kosmetyki?




30 komentarzy:

  1. żele kupuje od czasu do czasu ale nigdy nie wiem czego się po nich spodziewać, raz mnie uczuli innym razem jest wszystko oki
    mleczka nie miałam ale ten ten argonowy jest świetny w podobnym opakowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na szczęście nic nie uczula :)

      Usuń
  2. żadnych ..... nie bylo mi jeszcze dane nic wypróbować z YR :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja najbardziej lubie ziarna kawy i mskadamia. Miałam z olejem arganowym ale w innym kolorze

    OdpowiedzUsuń
  4. Z żeli YR moim faworytem jest żel z grejpfruta:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj dawno nic nie kupowałąm w YR ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze nic z YR, ale w większości przypadków ceny mnie odstraszają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny większości kosmetyków są bardzo przystępne. Poza tym jest sporo promocji :)

      Usuń
  7. Kiedyś często używałam kosmetyków z YR ale teraz jakoś się od nich odzwyczaiłam :)

    Nowy adres bloga - http://wszystkozafree91.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowania mają świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie - opisywałam żel malinowy z YR - jest beznadziejnie zapakowany. Musiałam przelać go do innej butelki, w przeciwnym wypadku zużyłabym go w 3 dni.

      Usuń
  9. Ja jestem zachwycona zapachem tego żelu pod prysznic, używam go obecnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładnie wyglądają opakowania tych kosmetyków, sama używałam tylko perfumy tej marki. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A to orientalne mleczko brzmi bardzo kusząco, aż wyobraźnia pracuje i kojarzy z prawdziwym mlekiem. Szkoda, że się rozczarowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię kawowy żel z serii Jardins, pachnie nieziemsko ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mleczka pod prysznic nie miałam i raczej się nie skuszę ale żele uwielbiam :D i te 200 ml i 400 ml :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam tych kosmetyków, ale produkty z YR są często skrajnie różne, albo bardzo dobre, albo zupełny niewypał.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też rzadko kupuję w YR..

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja bardzo lubię tą serię żeli :-) W ogóle lubię YR :-))

    OdpowiedzUsuń
  17. To mleczko ma śliczną buteleczkę, mam słabość do ładnych rzeczy i pewnie bym się na niego skusiła :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnych i pięknie pachnących... tak :)

      Usuń
  18. Jardins du Monde bardzo lubię, choć wersji kremowej jeszcze nie miałam ;)
    O tym drugim nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie, że ten żel nie wysusza, mnie grejpfrut niestety napiął skórę:/

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie mydło czy żel pod prysznic musi myc :) a zapach nie jest az tak istotny. Miałam kiedys żel z AA (swoja droga dobry badziew) który ładnie pachniał, ale kiepsko zmywał ze skóry zanieczyszczenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabrzmiało jakbyś pracowała na koparce :D albo w kopalni.
      Co to znaczy "kiepsko zmywał ze skóry zanieczyszczenia" ?
      Szczerze mówiąc, jeszcze nie spotkałam żelu do mycia który by nie mył. Dla mnie wazne są pozostałe aspekty: przede wszystkim nawilżenie skóry oraz zapach.

      Usuń
  21. Nie miałam żadnego.. ja kocham żele z Dove:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kilka żeli DOVE i rzeczywiście są fajne :)

      Usuń